Newsletter Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii Nr 1 (listopad 2018)
Newsletter PTBRiO Nr 1 (listopad 2018)
 
 
 

No więc tak,

zapiszsiepamiętacie taki film – „Into the wild”, lub po naszemu, „Wszystko za życie”? To historia Aleksandra Supertrumpa, człowieka, który zrobił sam siebie, człowieka, który wybrał się w podróż, by odkryć kim tak naprawdę jest, czego chce od życia i czego życie chce od niego.

Dla mnie to zawsze była historia przesytu – moment, w którym ktoś jest na tyle odważny by powiedzieć sobie szczerze: „Coś jest nie tak - Ze mną, ze światem, który mnie otacza oraz z przyszłością, która w tym świecie mnie czeka”.

Tak naprawdę trzeba mieć dużo odwagi, żeby zacząć uświadamiać sobie, że coś jest nie tak. Po pierwsze, samo w sobie nie jest to miłe uczucie, a po wtóre droga tuż po takim uświadomieniu będzie już tylko trudniejsza. Trzeba więc przybić piątkę każdemu, kto pokusi się na tę bolesną podróż ku samo-definicji.

Piszę o tym nie bez powodu… bo oto nadszedł czas, żeby przybić piątkę PTBRiO.

To nie był mój pomysł! Oni sami chcieli! Sami zobaczyli, że na mieście mówi się o nich trochę jak o instytucji wczoraj, trochę jak o ludziach, którzy lubią kręgi, szczególnie towarzyskie, a najszczególniej - swoje. To oni powiedzieli pierwsi: „A może czas już się otworzyć na coś nowego, zredefiniować kim jesteśmy, czego chcemy i jak chcemy stawiać czoło przyszłości”. W związku z tym podjęto już pierwsze kroki ku nowemu. Oczywiście najpierw to małe kroczki – tak jak Aleksander na początku filmu spalił swoje dokumenty i napisał na lustrze swoje nowe imię.

Jednym z tych pierwszych kroków dla PTBRiO jest „Zapytajnik” - czyli zupełnie nowa konwencja newslettera, z którą właśnie macie do czynienia. To, widzicie, będzie taki nasz mały skrót wszystkich fajności, które będą zachodziły w PTBRiO na przestrzeni kolejnych miesięcy. Pierwszą zmianą jest forma komunikacji – i oto przed Wami chyba pierwszy oficjalny newsletter zaczynający się od „No więc tak” (i jest to zabieg -nie bez powodu).

Występujemy tu (my wszyscy, Wy też) w roli profesjonalistów (sam pracuję w badaniach już przeszło 9 lat), ale przede wszystkim jesteśmy ludźmi, którzy chcą wiedzieć; znać szczegóły życia konsumentów, rozumieć znaczenie, jakiego nabiera Internet i jego subkultury, szperać w najdziwniejszych miejscach społeczeństwa i znajdować rzeczy, które sprawią, że krew w żyłach znów nam zabuzuje. Odkrywamy, rozkminiamy, tłumaczymy, komplikujemy i upraszczamy, odpowiadamy, ale przede wszystkim: lubimy pytać. Pytania to nasz oręż i zbroja. To one definiują „nas” - jako branżę, a ich umiejętne zadawanie definiuje „nas” - jako badaczy.

Po co nam więc newsletter, który tylko odpowiada? Który pozbawia nas kluczowej definicji nas samych? Oto idea stojąca za „Zapytajnikiem”. Chcemy w „Zapytajniku” nie tylko informować, ale w równej mierze zadawać pytania – trafne lub nie, innowacyjne lub banalne, mainstreamowe, albo takie, które obchodzą tylko garstkę z nas. Mimo wszystko będziemy pytać, bo to głód wiedzy napędza nas jako badaczy i najwyższy czas zacząć serwować porządne dania.

Dzisiaj mam dla Was pięć informacji i jedno pytanie. Zaczniemy od tego, co już dobrze znacie, czyli od starych, dobrych ogłoszeń społecznych.


 
 

#1 Po pierwsze, badacze to bestie inteligentne i trudno im tę wiedzę zatrzymywać dla siebie.

PTBRiO zaprasza więc na SZKOLENIA, dzięki którym zaspokoicie swój głód wiedzy i presję rozwoju.

A więc Tomek Dulnicz będzie jak Batman (wygląda trochę jak mściciel, na tym swoim zdjęciu) ratujący badania przed złymi kwestionariuszami. Jeśli macie trochę czasu 26 listopada to zostańcie jego sidekick’iem pod tym linkiem

Bartek Brach i Ania Mazerant będą bawić się trochę w „Paranormal Activity” i spróbują wymacać wszystkie fantomowe ciała firmy, a przy okazji odkryć też jej tożsamość. Na „Halloween” jak znalazł, więc 23 listopada weźcie sobie trochę cukierków i bez strachu dajcie się ponieść ich opowieści

 
 

 
 

#2 Oficjalnie ogłosić trzeba, że za nami kolejny Kongres,

czyli miejsce spotkań, pytań, odpowiedzi, gadania, picia kawy, jeszcze większego gadania, palenia szlugów jeden za drugim, prelekcji, no i oczywiście darmowego alkoholu na imprezie do rana

Jakże było fajnie, jakże mądrze! Zdecydowanym punktem kulminacyjnym był oczywiście łosoś podawany na obiad dnia pierwszego (wszyscy na karteczkach ocenili 5/5). Bardzo dobrze jak zwykle, wypadł też Reaserch Mix Party, ale pytani o zdanie uczestnicy zazwyczaj kazali mi iść w cholerę, bo boli ich głowa i na głupoty nie mają czasu. Mamy też w PTBRiO nowy slogan – „Pewnie o niepewności”, który został wyłoniony podczas RMP’owskiego konkursu. Moim zdaniem jest to slogan idealny, bo na pierwszy rzut oka brzmi bardzo mądrze, a na drugi rzut oka człowiek uświadamia sobie, że to kompletnie nic nie mówi. Takie slogany są najlepsze bo jako badacze wiemy, że „drugi rzut oka” to technika dawno już wymarła i nie ma się nią co przejmować.

Kiedy tylko opadnie pokongresowy kurz (a dokładniej 16 listopada), rozpoczniemy kolejny odcinek „Harrego Pottera i szkoły dla uzdolnionych badaczy”. To już XII edycja spotkań, na których adepci sztuk badawczych dowiedzą się o co właściwie chodzi z tym Consumer Intelligence. Każdy prawdziwy fan czarów z danych takiego wydarzenia nie przepuści

 
 

 

Czasami badania lubią zaszaleć i wejść w namiętny romans ze światem nauki. Relacja ta na Facebooku zostałaby zapewne oznaczona jako „to skomplikowane”… ale takie związki zwykle są również niezwykle lukratywne. Najnowszy odcinek „50 twarzy Kanta” możecie obejrzeć na żywo, na Uniwersytecie Jagiellońskim

 
 

 
 

#3 Publicis Media i 4P ponoć poszukują w Warszawie badaczy ilościowych

 
 

Zastanawiam się, czy znacie może jakiegoś?

Jeśli tak, niech zajrzy tutaj

 
 

 
 

#4 Każdy szanujący się badacz powinien mieć 3 rzeczy:

 
 

1. Rocznik PTBRIO 2018/2019

2. Dwie pozostałe rzeczy, na których wymyślenie zabrakło mi wyobraźni…

Nie martwcie się jednak, Rocznika na pewno nam nie zabraknie. Zamawiajcie swój pod tym adresem

 
 

 
 

#5 Mamy też listę najnowszych rekrutów,

którzy sercem, głową i nadgodzinami wesprzeć nas chcą w tworzeniu polskiej społeczności badawczej. Salutuje Wam wszystkim:

Avatar

Kamil Sokołowski
DAKO

Avatar

Patrycja Prochera
Kantar

Avatar

Katarzyna Kaliszewska
SAS Aktan

Avatar

Magdalena Tędziagolska
Research Eye

Avatar

Stanisław Dzieduszycki
Carlsberg Polska

Avatar

Tomasz Szynkowski
Rossmann

Avatar

Justyna Stasiak
Symetria UX

Avatar

Aleksandra Smoter
Wavemaker

Avatar

Anna Piasecka
Kantar

Avatar

Daniela Jasińska-Kłoda
Research&Grow

Avatar

Joanna Michałowska
J.S. Hamilton Poland

Avatar

Paweł Pawiński
Uniwersytet Wrocławski

Avatar

Maja Strzałkowska-Kominiak
Research&Grow

Avatar

Małgorzata Poławska

Avatar

Sylwia Kujawa
Spark and Mortar

Avatar

Aleksandra Gębarowska
GfK Polonia

Avatar

Zuzanna Chodyra-Piast
Santander Bank Polska

Avatar

Krzysztof Majkowski
Publicis Media

Avatar

Anna Szymczak
Fundacja Digital Knowledge Observatory

Avatar

Dominika Bęben
Alior Bank

Avatar

Hanna Dropko

 
 

 
 
Przy okazji rozszerzenia naszego grona odkrywających, rozkminiających i pytających, chcielibyśmy zaprosić Was wszystkich do współpracy. Jak wiecie, dotychczas mieliśmy w PTBRiO wiele inicjatyw. Były i recenzje książek oraz filmów, i patronaty, i szkolenia, i (dawniej) wspomniane kółka wzajemnej adoracji. Ale ponieważ zmiana to proces (wszystko to proces, ale zmiana najbardziej), to potrzebujemy paliwa na jego trybiki. Dołączcie więc do wesołej drużyny cierpienia PTBRiO i pomóżcie nam zmieniać rynek polskich badań na lepsze (a przynajmniej ciekawsze). Czekamy na Was pod tym linkiem
I tym ostatnim newsem kończymy linkomanię informacyjną.

Czas więc na klucz programu,

czyli pytanie: „Into the wild” skończyło się nie najprzyjemniej dla głównego bohatera (jeśli ktoś nie oglądał do tej pory to jego wina, proszę mnie za spoilery do odpowiedzialności nie pociągać). Aleksander umarł w swoim magicznym autobusie, jako kolejna ofiara młodzieńczych pasji i inspiracji niepopartych wiedzą i doświadczeniem. Ciężko jest utrzymać te, często opozycyjne, nastawienia w swego rodzaju synergii. Dziś PTBRiO wyrusza w podobną podróż, ale wsparte zapleczem freaków, pełnych nie tylko pasji ale i doświadczenia. Chcemy zrobić trochę hałasu, chcemy być bardziej otwarci, mniej skostniali, chcemy szukać rzeczy fajnych i ciekawych, a nie tylko do bólu pragmatycznych i przydatnych korporacjom. Innymi słowy: tak jak Aleksander chcemy redefiniować swoją tożsamość zgodnie z tym co czujemy, na taką, za którą tęsknimy gdzieś w środku najbardziej. Ta decyzja powiązana jest ze zmianami, jednymi bardziej udanymi, a innymi mniej. Planujemy z czasem poszerzać „Zapytajnik” o nowe moduły (które będą odpowiadały dalszym zamianom w PTBRiO). Jednak głęboko wierzymy, że nie tylko struktura newslettera, ale przede wszystkim jego styl decydują o jego sukcesie (czyli o tym, czy właściwie komukolwiek chce się to czytać)

Stąd też dzisiejsze pytanie: Czy to, co przeczytaliście Wam odpowiada?

Jeśli tak, kliknijcie proszę w ten link

Jeśli nie, to jest link dla Was

PS: Wiem że to nie jest „prawilna” metoda badawcza, bo możecie klikać w te linki dowoli. Jeśli ktoś będzie mieć szczególnie silną potrzebę „bumpowania” lub „hejtowania” tego stylu to zapraszam serdecznie do spamowania któregokolwiek z linków. A za miesiąc zamieszczę pierwszą jego nową część naszego nowego newsletteru (oczywiście, że nie powiem jaką, na koniec każdego dobrego odcinka serialu musi być suspens!).




Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia za miesiąc


Wasz na zawsze Autor
Krzysiek Domeradzki

autor1