Randka z marką – LoveBrand, situationship czy delulu?
Gabriela Grzelak, Y&LOVERS

Treść dostępna dla członków PTBRiO

Dla 47% Gen z miłość jest najważniejszą wartością. I marki od lat walczą o to, by być jej obiektem – lovebrandem. Miłosnymi metaforami owskaźnikowaliśmy nasze marki, bo chcemy, by konsumenci szukali w nich tego, co coraz trudniej znaleźć na Tinderze: mystery, sensuality, intimacy z teorii Kevina Robertsa oraz Brand Pleasure czy Brand Satisfaction. Jakie situationshipy mają dziś młodzi z markami? Czy jest tam miejsce na monogamię i lojalność? Czy tylko na ONSy (One Night Stand), Tase (Taking Stage), Love Anarchy? Czy my jako marketerzy żyjemy w delusionsipach myśląc, że konsumenci kochają nasze marki? Jak z RIZZem i charyzmą grać o uwagę konsumentów, a nie lovebombować i wzbudzać red flagi?

TAGI: #LoveBrand #LoveIsDead #situationship #RankdazMarką #LojalnośćKonsumenta #MarkowaMonogamia

Przewijanie do góry