Treść dostępna dla członków PTBRiO
„Jak mi się spać chce” – pisze spod szkolnej ławki Amelia… to znaczy @pl0tkara55, . „Umrę tu dzisiaj, nie dotrwam do 15” – wtóruje swoim już siódmym wpisem tego południa @julia679422, wyraźnie wypruta z chęci do pracy. Nie piszą do nikogo konkretnego. Nie szukają pomocy czy złotych rad. Twitter to ich bezpieczna przestrzeń – wolna od rodziców, szkoły, czy nawet znajomych – która jak gąbka chłonie każdą z ich frustracji i uciech, problemów i sukcesów. Pinezkami na ścianie przypinają memy i zdjęcia idoli, by tuż obok nich udokumentować ból brzucha i ekscytację z czekającego w domu rosołu.
Twitter, trochę przypadkiem, stał się dla tzw. tt.nastolatek brudnopisowym notatnikiem – takim, który pomaga im trwać w trudach codziennej rzeczywistości. Jednocześnie, jeszcze większym przypadkiem, w przestrzeni przecież zdominowanej przez sport i politykę, otworzyła się kopalnia bezcennego, badawczego dobra – nieoszlifowanych insightów, ukazujących „Zalphy” od najprawdziwszej strony.
TAGI: twitter, tt.nastolatki, netnografia, social listening, fiat500, twitter journal, twitterowe książkary, socialmedia, teentwitter, moots
- INSUMMIT Youth 2023
- opublikowano: