Treść dostępna dla członków PTBRiO
Jest taki gadżet, o którym wiele naszych koleżanek po kilku kieliszkach wina opowiada jak o najlepszym przyjacielu. Podobno, kto raz go kupi, już się z nim nie rozstaje. Mowa o pingwinku – masażerze łechtaczkowym dla kobiet, który w niczym nie przypomina klasycznych wibratorów. Jego fenomen wpisuje się w trend, jaki widzimy od kilku lat w social mediach, głównie związanych ze środowiskiem feministycznym oraz ruchem bodypositivity. Odnosi się do on do komunikowania seksualnej przyjemności jako naturalnego prawa każdej kobiety. Edukatorki takie jak Kasia Kuczołap czy Natalia Grubizna z konsekwencją uczą polskie kobiety, że udane życie seksualne (realizowane z kimś lub samodzielnie!) jest jednym z istotnych elementów self-care’u i nie powinno budzić wstydu czy zażenowania. W naszym projekcie chcemy poznać podejście polskich kobiet do przyjemności w seksie z partnerem/partnerką oraz z samą sobą. Porozmawiać o otwartości, ale też wstydzie związanym z komunikowaniem i spełnianiem swoich potrzeb. O społecznych oczekiwaniach i ich wpływie na życie seksualne każdej z nas.
TAGI: #edukacja_seksualna #sex_ed #masturbacja #seks #świadomość #ciałopozytywność #kobiety #edukacja_erotyczna #tabu_społeczne
- INSUMMIT 2022
- opublikowano: