Fast & (furious) pleasure – konsumpcjonizm w erze dopamin culture
Marta Skalmowska, Minds&Roses, Sylwia Dąbkowska, Ipsos, Ola Gębarowska, NielsenIQ

Treść dostępna dla członków PTBRiO

Trochę nam wszystkim ulżyło. Nie trzymamy się za kieszeń tak bardzo, jak jeszcze rok temu. Choć wciąż trzeba spłacać kredyt lub zbierać na wkład własny i nie pakować w duże wydatki. Chyba jednak można od czasu do czasu pozwolić sobie na lekkie szaleństwo i strzał dopaminy za pomocą… małych niegroźnych zakupów.
Jeszcze nigdy zakupy nie były tak fast&furious i jeszcze nigdy nie było w nich tak dużo pleasure… Myśl, szybki klik, zamów, jutro w paczkomacie. Bardzo chcesz kupić coś, ale nie wiesz co? Może kubeczek, może świeczkę, a może innowacyjną butelkę do wody połączoną z pojemnikiem na świeże owoce? A może szybki skok do sklepu po batonik, ale taki energy – bez dodatku cukru oczywiście, albo napój, który postawi na nogi i doda witamin, a może czekoladowy pudding, który zapewni wysoką dawkę białka – bo poza tym, że ma być pleasure, to ma być functional.
Teraz nie musisz jechać do wielkiego hipermarketu, dalekiej Ikei czy czekać tygodniami na dostawę z Chin. W końcu na Twoim osiedlu jest mini park handlowy z Pepco, Action i Dealzem, a pod blokiem – czynna cały tydzień Żabka.
Czym są dla nas zakupy w 2024? Jaką potrzebę zaspokaja kupienie innowacyjnej myjki do szyb na TEMU czy Starbucks skinny latte w Biedrze? I czy zakup produktów premium też wpada pod trend fast pleasure?

TAGI: TRENDIMPACT, shopper, fastpleasure, dopaminculture, zakupy, galerie_handlowe, blending, funcional, retail, e-commerce, FMCG

Przewijanie do góry