Wyloguj się, ale kup najpierw: czyli jak dziś symulujemy spokój
Maciej Kaczorowski, GONG

Treść dostępna dla członków PTBRiO

W świecie, w którym spokój staje się nową walutą aspiracji, coraz częściej nie dążymy do niego – tylko go kupujemy. Zamiast odpoczynku – subskrypcja mindfulness. Zamiast mniejszej ilości pracy – coaching z work-life balance. A jeśli chcemy mniej telefonu? Dostajemy aplikację do detoksu cyfrowego. Jak potrzeba wewnętrznego wyciszenia została z powodzeniem przechwycona przez kapitalizm i zamieniona w zestaw produktów, rytuałów i stylów życia, które – choć obiecują ulgę – często tylko pogłębiają zmęczenie?
Połączenie antropologicznego i socjologicznego spojrzenia pozwoli na nową analizę zjawiska i rynkowych rozwiązań, które nie rozwiązują problemu, tylko go monetyzuja.
To nie jest opowieść o jednym pokoleniu – to historia wszystkich, którzy czują się przebodźcowani, przepracowani i przytłoczeni. Historia o paradoksie świata, w którym cisza ma swój branding, a odpoczynek musi być produktywny.
Na końcu, poszukamy odpowiedzi na zasadnicze pytanie: czy dziś da się naprawdę „wylogować”, jeśli każda ucieczka kończy się nową subskrypcją?

TAGI: spokój jako produkt / kapitalizm emocji / digital minimalizm / wellbeing economy/ przebodźcowanie / wellness branding / cyfrowy detoks / konsumpcja spokoju

Przewijanie do góry